Prof. Zdzisław Krasnodębski

Poseł do Parlamentu Europejskiego

❬ Wstecz

Prof. Zdzisław Krasnodębski: Niemcy czują się bezradni i osamotnieni

Wydaje się, że Angela Merkel nie miała innego wyjścia jak ponownie zgłosić swoją kandydaturę w walce o urząd kanclerski. Niedawno niemiecka chadecja – CDU i CSU – musiały przełknąć gorzką pigułkę godząc się na zaproponowanego przez ich koalicjanta – SPD na stanowisko prezydenta dotychczasowego szefa dyplomacji Franka-Waltera Steinmeiera.
 
Oczywiście, że mogła podjąć inną decyzję… Pamiętam, że gdy została kanclerzem to powiedziała, że dziesięć lat na tym stanowisku wystarczy. Mówi się, że osiągnęła już zenit swojej władzy, że teraz jest to już epoka schyłkowa. Często się też krytykowało Helmuta Kohla czy Konrada Adenauera , że nie odeszli na czas, że mogli to zrobić wcześniej, w inny sposób. Ona też mogła taką decyzję podjąć, ale w ostatnim okresie pojawiły się mocne naciski płynące z CDU, żeby się ponownie zgłosiła. Ostatnim aktem było „namaszczenie” jej przez Baracka Obamę, podczas jego pożegnalnej wizyty w Europie. Należy też podkreślić, że jej partia obawiała się walk wewnętrznych i utraty władzy w najbliższych wyborach na rzecz koalicji lewicowej. Jeden z seniorów tego ugrupowania powiedział: „z Angelą Merkel trudno będzie wygrać wybory, a bez niej będzie to jeszcze trudniejsze albo wręcz niemożliwe”.
 
Z jednej strony w ostatnim czasie obserwowaliśmy osłabianie zaufania niemieckiego społeczeństwa do polityki azylowej firmowanej przez kanclerz – w niedawnym sondażu 69 procent Niemców opowiedziało się za natychmiastowym wstrzymaniem przyjmowania imigrantów, a 81 procent chce przywrócenia kontroli na granicach. Z drugiej zaś, Niemcy pod jej rządami dobrze się rozwijają ekonomicznie i liderują w Europie.
 
Aspekt ekonomiczny odgrywa, oczywiście, dużą rolę, Niemcom wiedzie się dobrze, co nie znaczy, że wszystkim obywatelom, gdyż badania wskazują, że niższa klasa traci. I to pewnie też jest jednym ze źródeł protestu. Przecież problem w Europie polega na tym, że jednemu państwu dzieje się lepiej, a innym – prawie wszystkim – gorzej.
 
Ta nierównowaga jest źródłem napięć w między krajami południa i północy. Dochodzi jeszcze spór o rozwiązywanie kryzysu finansowego. Przywództwo Angeli Merkel w Europie jest silne, ale nie absolutne i nawet pod względem ekonomicznym jest często kontestowane czy krytykowane. Przecież są nastroje krytyczne wobec Niemiec i we Włoszech i we Francji. Wciąż Stary Kontynent zmaga się z kryzysem migracyjnym, który zmienił pozycję Niemiec w Europie. Zwróćmy uwagę, że próba narzucenia polityki azylowej Berlina spotkała się z silnym oporem ze strony m.in. Grupy Wyszehradzkiej. Sprawa imigrantów doprowadziła do dużego spadku popularności Merkel w społeczeństwie niemieckim. Jej ponowna kandydatura jest też formą zabezpieczenia się, otwarcia sobie możliwości stworzenia koalicji z Zielonymi i nawet Frankfurter Allgemeine Zeitung (FAZ) pisał, że ona jest „zielono-czarną” kandydatką i CDU i Zielonych. To jednak świadczy też o tym, że ona bardzo przesunęła CDU do środka, czyli jaki wielki wykonała krok na lewo. Niemcy w ogóle stały się z kraju konserwatywnego, tradycyjnego, państwem, które jest nadal bardzo spoiste, ale w którym przeważa nacjonalizm lewicowy.
 
Cała rozmowa pod adresem: http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1697476,Prof-Zdzislaw-Krasnodebski-Niemcy-czuja-sie-bezradni-i-osamotnieni

Formularz kontaktowy


Wyślij kopię wiadomości na mój adres e-mail


*Pola oznaczone gwiazdką są obowiązkowe do wypełnienia